W swojej książce Naoki Yoshida ze Square Enix zdradził, że kilkanaście lat temu pracował nad mroczną grą akcji, która została ostatecznie skasowana. Producent porównuje klimat tego projektu do Bloodborne, choć należy dodać, że porzucono go na długo, zanim FromSoftware w ogóle rozpoczęło tworzenie swego przeboju.
Gra utrzymana była w klimacie gotyckiego fantasy, pozwalając na walkę zarówno bronią białą, jak i palną. Produkcja oferowała asymetryczny multiplayer. W nim jeden gracz kontrolowałby potężnego mordercę, a czterech pozostałych użytkowników wcielałoby się w jego potencjalne ofiary. Gra miała posiadać również lekkie elementy science-fiction. Jej styl był na tyle podobny do
Bloodborne, że Yoshida sądzi, iż jego projekt uznany zostałby za kopię, gdyby ukazał się po przeboju
FromSoftware.
Projekt został porzucony po roku prac, gdyż pod koniec 2010 roku jego zespół został skierowany do ratowania
Final Fantasy XIV. Twórcy wywiązali się z tego zadania wyśmienicie i obecnie jest to jedno z najpopularniejszych MMORPG na rynku, więc
Square Enix zdecydowanie podjęło właściwą decyzję. Zgadza się z tym sam Yoshida, który twierdzi, że porzucona gra byłaby porażką.
Nad skasowanym projektem pracował również Hiroshi Takai, który obecnie stoi na czele zespołu odpowiedzialnego za
Final Fantasy XVI, jak również zajmujący się scenariuszem tej produkcji Kazutoyo Maehiro.
Te informacje są nie tylko ciekawostką, ale mogą mieć również przełożenie na przyszłe projektu. Nadchodzące
FFXVI wydaje się wyraźnie mroczniejsze niż typowe odsłony marki, a do tego do zaprojektowania systemu walki zatrudniony został Ryota Suzuki, który pełnił tę rolę przy
Devil May Cry 5. Nie zdziwilibyśmy się więc, gdyby niektóre pomysły z porzuconej gry pojawiły się w
Final Fantasy XVI.
Warto dodać, że fani spekulują, że
Square Enix mogło wykorzystać elementy skasowanego projektu do opracowania mobilnej gry
Bloodmasque.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2022-05-08 10:08:51
|
|
|